Skip to main content

Dzień z życia więźnia w Bastoy Fengsel

Ludzie są mi potrzebni do tego by oddychać. Nie ma nic piękniejszego niż usiąść wśród tłumu i spojrzeć na nich moimi oczami. Relacje, emocje, i ta zagadka kim mogą być i jak wygląda ich życie. Kocham pasjonatów, mądrych ludzi, lubię nowości i uczyć się tego życia od nowa. Podróże są częścią mnie, odbieram je na innym poziomie świadomości. Zapach miejsca utrwala mi się głęboko w pamięci… Więcej dowiesz się w zakładce ” o mnie”

Website: http://www.charmante.com.pl

Sprawdź także

Komentarz14

  1. Monika

    Właśnie dowiedziałam się czegoś nowego, za co dziękuje. Przyjemnie się czyta. Zgłębiam temat dalej 😉

  2. Magda

    Ciekawy temat. Słyszałam, że skandynawskie więzienia różnią się od tych, jakie znamy, ale nie wiedziałam, że więźniowie mogą mieszkać na wyspie i – w zasadzie – żyć normalnie. Ciekawe, za jakie przestępstwa tam są umieszczani, skoro te cięższe nie wchodzą w grę.

    1. Monika Author

      Kradzieże, pobicia, gwałty, coś w ten deseń, aż się dopytam 😉

  3. Kasia

    Fajnie się czytało.
    To istny raj dla tych, którzy mają w „nosi” pracę. Mówię o (nie)obywatelach rodowitych. Takie warunki więc aż się chce iść „siedzieć”. 😉
    P.S.
    Pozdrowienia ze Szwecji. 🙂

    1. Monika Author

      Pozdrawiam Cię Kasiu również, Sopot macha 🙂

  4. Klaajdka

    Słyszałam, że więzienia się różnią od tych ‚naszych’, ale mimo to nie wiedziałam, że aż tak. W gruncie rzeczy, jak by na to nie patrzeć – mają tam naprawdę dobre warunki, mogą żyć jak normalni ludzie, choć wiadomo, jest ta świadomość, że jednak masz określone zasady i że czegoś nie możesz, ale w końcu to więzienie. Pozdrawiam! 🙂

    1. Monika Author

      To dla tych co nie mają sposobu na życie 😉

  5. LiLi Ess

    Ciekawa forma resocjalizacji, czytając zastanawiam się czy w niektórych przypadkach to dla osadzonych kara czy nagroda ?? Niektórzy z pewnością mieli gorzej na wolności. Samo miejsce faktycznie super, ja bym widziała je bardziej jako miejsce odosobnienia dla ludzi którzy potrzebują sie wyciszyć a nie dla muzułmańskich gwalcicieli.

  6. Karolina

    Bardzo ciekawy wpis, nie spotkałam się jeszcze z taką tematyką 🙂 ciekawa jestem, czy taka forma resocjalizacji faktycznie pomaga

  7. Katarzyna R.

    Mocno skłaniasz tym wpisem do refleksji…Aż człowiek zastanawia się nad własnym życiem i losem…

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *