Skip to main content

Na granicy / wiza
Zaraz po przylocie na miejsce wykupujemy wizę turystyczną za 15 € lub 20$, jest ona dostępna na każdym przejściu granicznym. Podczas wyjazdu do Turcji nasz paszport ma obowiązek być ważny minimum 6 miesięcy. Wiza ważna jest 180 dni od daty pierwszego wjazdu i łącznego pobytu w tym okresie przez 90 dni i jest ona wielokrotnego użytku. Jeżeli zdąży się tak, że przedłużymy pobyt o jeden dzień dłużej niż planowe 90 dni, musimy się liczyć z możliwością zapłaty kary w zależności od ilości dni jakie spędzimy w Turcji bez wizy. Zdarza się czasem, że władze tureckie mogą na koszt turysty deportować go z kraju za brak posiadania wizy i nałożyć na niego zakaz wjazdu do Turcji na czas nieokreślony. Jeżeli interesuje nas dłuższy wyjazd niż 90 dni to wart zwrócić się do przedstawiciela dyplomatycznego Turcji przed wyjazdem, np. w Ambasadzie Republiki Tureckiej w Warszawie. Myślę, że to wszyscy wiemy, ale tak dla przypomnienia. W Turcji zakazane jest wwożenie i wywożenie narkotyków, antyków, skamieniałości. Jeżeli kupujemy na strefie bezcłowej jakiś alkohol to musimy pamiętać by przypomnieć sprzedawcy w sklepie o zapakowanie go do hermetycznie zamykanej torby, inaczej celnicy pozbawią go nas podczas odprawy osobistej.
 
Szczepienia, służba zdrowia
Wyjeżdżający do Turcji nie musimy mieć żadnych szczepień.
Choroby typu klątwa sułtana to raczej rzadkość, ale by się ustrzec przed ewentualnymi dolegliwościami możemy pierwsze dwa dni po przyjeździe nie spożywać owoców, dać sobie trochę czasu na przyzwyczajenie organizmu do nowych warunków. Ja na opanowanie problemów żołądkowych zawsze zabieram ze sobą gałkę muszkatołową i dawkuję ją w ten sposób: pół łyżeczki gałki muszkatołowej popić wodą, pomaga od razu. Można też jak najbardziej skorzystać z oferty tureckich aptek i tam poprosić o lekarstwa na ewentualne dolegliwości żołądkowe. W Turcji służba zdrowia działa bardzo podobnie do naszej. Mamy do dyspozycji przychodnie oraz szpitale państwowe i prywatne. Osoby, które są na wyjeździe zorganizowanym przez biuro zawsze mogą liczyć jeszcze na pomoc rezydenta, który zawsze podpowie, do której przychodni najlepiej się udać lub wezwie lekarza do hotelu, ale zawsze musimy pamiętać by polisę ubezpieczeniową jaką mamy wykupioną przez biuro lub prywatnie, żeby zawsze mieć ją przy sobie. Może zdarzyć się tak, że bez niej lekarz może nie chcieć nas zbadać lub bardzo drogo policzy nam za wizytę. Zawsze jednak wart mieć ze sobą dodatkową gotówkę na wypadek, gdyby lekarz zażądał od nas opłaty w gotówce. W takich przypadkach trzeba zbierać wszelkie dokumenty związane z chorobą, recepty oraz rachunki za recepty, by móc je przekazać towarzystwu ubezpieczeniowemu by otrzymać zwrot kosztów leczenia.Jeżeli chodzi o porozumienie się z lekarzem to w większych ośrodkach turystycznych jak Antalya, Alanya, Ankara, Istambuł, Side służba medyczna porozumiewa się w języku angielskim, niemieckim i rosyjskim, bardzo rzadko trafimy na placówkę, gdzie lekarz mówiłby po polsku.
 
Klimat / Kiedy jechać?
Turcja jest super miejscem na spędzenie wypoczynku letniego. Dla osób nie lubiących nadmiernego słońca proponowałabym wyjazdy od połowy kwietnia (21st) do końca czerwca (27st), a dla wszystkich lubiących grzanie się w mocnych promieniach słonecznych – wyjazdy od końca czerwca do końca sierpnia(30st – 35st), we wrześniu i październiku z pogoda może być różnie (25st – 20st). Nadal ciepło, ale mogą się zdarzać drobne opady oraz czasem możemy mieć słońce za chmurami. Jednak Turcja to nie jedynie kraj do wypoczynków letnich…znajdzie się coś i dla narciarzy 🙂 np. rejon Uludag, gdzie w zimie można uprawiać narciarstwo alpejskie, ski touring, cross country i heli – skiing, a temperatura w styczniu wynosi około 5st – 6st.

Waluta
Waluta obowiązująca w Turcji to lir turecki (1TLR, dzielimy na 100 kuruszy). W przeliczeniu na złotówki, to 1 TLR = 2,10zł. Liry tureckie można też kupić w niektórych kantorach w Polsce. W Turcji możemy płacić również dolarami ($) i euro (€). Jednak na miejscu warto wymienić dolary lub jak wcześniej wspomniałam euro na miejscowe liry tureckie. Możemy to zrobić w kantorze w najbliższym mieście lub kantorze hotelowym, ale one na pewno będą doliczać sobie dodatkową marżę. W Turcji bez problemu możemy płacić również wszystkimi kartami płatniczymi w hotelach i sklepach oraz korzystać z bankomatów.

 Język
Język obowiązujący w Turcji to język turecki, pisany od lewej do prawej, ale na szczęście we wszystkich miejscowościach turystycznych i większych miastach bez problemu porozumiemy się po angielsku, rosyjsku, niemiecku, francusku i włosku. 🙂

Prąd / Zasięg telefonów komórkowych
Tutaj bez obawa, napięcie elektryczne jest takie samo jak u nas i łączniki do wtyczek nie będą nam potrzebne. Jeżeli chodzi o połączenia telefonów komórkowych są one normalnie dostępne. Trzeba tylko pamiętać by przed wylotem uruchomić opcję roamingu u naszego operatora. Koszt połączeń jest uzależniony od operatora jaki obsługuje nasz telefon. Najlepiej jednak jest kupić kartę miejscowego operatora tureckiego i włożyć ją do naszej komórki, wtedy wszystkie połączenia będą dla nas o wiele tańsze.

Lotniska / Wynajem samochodu
Do Turcji latają samoloty z wielu Państw Europejskich i poza Europejskich. Lotniska obsługujące ruch turystyczny to przede wszystkim lotniska w: Antalyi, Istambule, Bodrum, Dalamanie oraz Ankarze. Do Turcji z Polski możemy się dostać za pomocą biur podróży lub na własną rękę kupując bilet lotniczy. Można do tego celu wybrać linie charterowe lub linie rejsowe. Jedne i drugie równie wygodne, a sam lot trwa jedynie około 3,5h, więc nie jest ani długi, ani męczący. Jeżeli jesteśmy już na miejscu w Turcji, a interesuje nas przeloty z Istambułu do Ankary lub lot do Antalyi, czy innego miasta, to połączenia między lotniskami w Turcji są jak najbardziej również możliwe.

Bardzo popularny, choć nie wiem czy do końca bezpieczny dla turystów jest wynajem samochodów :). Mówiąc o bezpieczeństwie mam tu na myśli jazdę tureckich kierowców. Pamiętajmy, że za ich życie odpowiedzialny według ich religii jest Allah i to co się wydarzy lub ma się wydarzyć jest wolą Allaha. Dlatego bardzo często zdarza się tak, że tureccy kierowcy nie zważają na ograniczenia prędkości lub sygnalizację świetlną. Bardzo często na drodze ma pierwszeństwo ten co jest większy i ma głośniejszy klakson, którym daje znać, że właśnie nadjeżdża. A tak serio. To fakt, Turcy jeżdżą jak wariaci i trzeba na nich uważać, ale jak mamy oczy dookoła głowy to nas Allah też będzie miał w opiece :). Musimy pamiętać, że podczas jakiejś stłuczki policja stanie po stronie Turka, nie turysty, dlatego proponuje wypożyczać samochody w sprawdzonych firmach i dokładnie czytać warunki umowy oraz kwestie ubezpieczenia samochodu i naszej odpowiedzialności. W wyjazdach zorganizowanych, przedstawiciel biura podróży z jakim wybieramy się na wycieczkę zawsze ma do zaproponowania firmę przez, którą możemy wynająć samochód i zawsze warto się jest wypytać dokładnie o wszelkie szczegóły. Jeżeli będziemy wypożyczać samochód na mieście to nie kierujmy się koniecznie najniższą ceną. Trzeba pamiętać, że wypożyczalniom samochodowym musi się opłacać wypożyczenia samochodu. Jak my go weźmiemy za pół darmo to nie ma w tym logiki i z reguły oznacza, to, to że wypożyczalnia na czymś oszczędza, a w ten sposób my możemy na tym tracić. Najlepiej jest też wypożyczać samochody w sieciowych wypożyczalniach znanych na świecie. W zależności od pory sezonu i firmy wypożyczającej samochód, koszt takiego wypożyczenia może się wahać pomiędzy 60E – 50E. Na cenę ma wpływ również wielkość pojazdu.

Transport publiczny
Najbardziej popularnym w Turcji transportem publicznym są dolmusze. To „busiki” kursujące pomiędzy małymi miejscowościami oraz komunikacja miejska. Przejazd dolmuszem jest tani, a ceny są z góry ustalone, ale zawsze można spróbować się targować. Opłatę najlepiej uiszczać przy wysiadaniu. Jeżeli jesteśmy zainteresowani podróżą w dalsze rejony to można skorzystać z autobusu i tu czasem są problemy, bo nie każdy mężczyzna chce usiąść koło nie swojej kobiety (mowa o Turkach), ale to są z reguły krótkotrwałe problemy, które można w bardzo szybki strategiczny sposób rozwiązać. Po Turcji możemy się też poruszać za pomocą koleji, ale to najpowolniejszy z możliwych środków lokomocji, ale i najtańszy. Podróżować w Turcji możemy również za pomocą promu, to raczej już w strefie koło Istambułu.

Taksówki / Infrastruktura
Taksówki są również dostępne, a każda posiada taksometr, więc kiedy kierowca dowiezie nas na miejsce nie krzyczy ceny z sufitu tylko podaje nam cenę z taksometru. Możemy też poprosić kierowcę, żeby taksometru nie włączał i spróbować dogadać cenę samemu.

Mentalność / Tradycja
Turcy są bardzo pozytywnie nastawieni do życia. Zawsze uśmiechnięci i chętni do pomocy. Jeżeli zapytamy Turka o drogę, a on nie będzie nam w stanie sam pomóc to zadzwoni do znajomego, przez którego postara się udzielić nam odpowiedzi. Dla Turków nie ma rzeczy nie możliwych, każdy problem da się rozwiązać, ale w swoim czasie. Turcja jest wymarzonym miejscem na odpoczynek rodzin z dziećmi, Turcy wręcz kochają dzieci. Każde dziecko spotkane przez nich na ulicy jest obdarzone uśmiechem, zagadane lub jeżeli sytuacja pozwoli to obdarowane cukierkiem. Naprawdę nie są to żadne nie zdrowe relacje, każde dziecko w Turcji jest skarbem Narodu, dlatego i przyjezdne maluchy cieszą się tak miłym powitaniem.

W Turcji możemy się spotkać z pewnym odrobinę irytującym zachowaniem, które dla osoby która pojedzie do Turcji pierwszy raz ,może się wydawać dziwne, otóż: Turcy jak mowie NIE, to nie zawsze mówią to słowami, jest kilka gestów, które może również oznaczać NIE i jadąc do Turcji warto mieć je na uwadze. Odchylenie głowy do góry i w tył z takim lekkim cmokniecie oznacza NIE, gdy się targujemy możemy się również spotkać z takim mocnym podniesieniem brwi przez targującego się z nami Turka i to nie jest mina zdziwienia, a ostra negatywna odpowiedź. Warto mieć to na uwadze.
Zapomniałam wspomnieć o oku Proroka, będąc w Turcji nie można zapomnieć go kupić. Turcy wierzą, że odbija on zły urok, a poza tym jest super suvenirem :).

Wydarzenia
Turcja to bogaty kulturowa kraj i dla każdego znajdzie się tu coś dobrego. Główne święta to święta państwowe takie jak:

  • 1 styczeń – Nowy Rok
  • 23 kwiecień – Święto Niepodległości i Dzień Dziecka. Święto jest obchodzone w pierwszą rocznicę zebrania Wielkiego Zgromadzenia Narodowego. Według postanowienia
  • Ataturka, ten dzień został poświęcony dzieciom.
  • 30 sierpnia – w Turcji obchodzi się Dzień Wyzwolenia
  • 29 października Turcja obchodzi Dzień Republiki, tego dnia w 1923r. Mustafa Kemal ogłosił Turcję, Republiką.
  • 10 listopada – Dzień Śmierci Ataturka, zawsze o godzinie 9:05 Turcja zamiera na 1 minutę, by oddać hołd Mustafie Kemalowi.

Oprócz świąt państwowych w Turcji odbywa się wiele świąt religijnych jak : Ramadan (coroczny miesiąc postu), Kurban Bayrami (Święto ofiarowania) i Ramadan Bayrami (3 dniowe święto na zakończenie Ramadanu).

Specjalności kulinarne
No i tu czas żeby odpłynąć…..żart, ale kuchnia turecka to wręcz skarbnica potraw. Potrawy Tureckie łączą w sobie smaki kuchni: greckiej, bułgarskiej i tureckiej. Może na początek zaproponuje coś na główne danie. Każdy z nas zna tak popularny wszędzie kebab, czyli pokrojone w plastry mięso w chlebie z sosem pomidorowym i warzywami. Jeżeli zdecydujemy się na kebab na talerzu, to otrzymamy go w podobnej postaci, tylko zamiast chleba możemy sobie zażyczyć ryż lub frytki. Do kebaba na talerzu warto zamówić meeze, czyli zimne przystawki np. biały ser, plastry dojrzałego melona, ostrą papryczkę, sałatkę z bakłażanem, kalmary, jogurt z ogórkiem i czosnkiem, kofte (grillowane mielone pulpety) oraz z ryby. Bardzo popularne w całej Turcji są też gozleme – to placki z mielonym mięsem i przyprawami, w prawie każdym hotelu znajdzie się pani, która w porach przekąsek takie gozleme robi i naprawdę warto się skusić. Warto też spróbować ryb, zwłaszcza szczupaka morskiego, czy okonia błękitnego. Jeżeli ktoś woli lżejsze dania to proponuję zupę – Corba. Jest bardzo sycąca bo zawsze jest podawana z dużą ilością chleba w środku. I tak możemy zamówić zupę a la pomidorową, fasolową lub cebulową. Warto zamówić do picia ayran, to turecki napój tworzony na bazie jogurtu i wody. Po zjedzeniu głównego dania, czas na coś słodkiego. Najbardziej popularna jest baklava (ciasto przekładane warstwami miodu, migdałów, orzechów włoskich, pistacji, nasączone lukrem). Jest bardzo słodka i tak naprawdę jeden kawałek wystarczy żeby się zasłodzić. Bardzo dobre są również różnego rodzaju puddingi ryżowe. Np. dziwny pudding, ale naprawdę extra wszystkim polecam. Był to pudding waniliowy z piersią kurczaka. Przyznam, że na początku myślałam, że chodzi o to że do puddingu są dodane jajka z kury, ale po spróbowaniu okazało się, że waniliowy pudding miał w sobie kawałki kurczaka. Nie powiem, dziwne połączenie, ale naprawdę dobre 🙂

WYBRZEŻE ZACHODNIE

Zachodnie wyżerze Turcji to czarujący świat antycznych ruin i pięknych plaż. Od Istambułu do Bodrum rozciąga się linia brzegowa o długości 700 km. Krajobraz jest urozmaicony przez łagodne wzniesienia. W panującym tam klimacie śródziemnomorskim dojrzewają oliwki, winorośl i tabaka. Podziwiać można wspaniałe pozostałości świata antycznego. Najsłynniejsze z nich – Troja, Efez i Pergamon to tylko wybrane spośród wielu miejsc zwiedzanych przez turystów. Wspaniałe zjawiska przyrodnicze, takie jak tarasy wapienne w Pamukkale, porty jachtowe, nowoczesne hotele i niewielkie wioski rybackie przyciągają zwiedzających. Jeszcze nie wszędzie na zachodnie wybrzeże dotarła masowa turystyka.

BODRUM
Tym, czym jest Krym dla Rosjan, Bodrum (100 tys. mieszkańców) jest dla Turków: bogatym w tradycję synonimem najpiękniejszych tygodni w roku. Miasto – antyczny Halikarnas z zamkiem i bielonymi domami – rozsławili tureccy pisarze, którzy wyemigrowali z Istambułu. Zatoka, rozświetlony zamek i malowniczy port przyciągają turystów. W roku 377 p.n.e. perski władca Mausolos przeniósł swoją rezydencję do Halikarnasu. Rozbudował osadę w duże miasto, a wokół niego wzniósł sześciokilometrowy mur, którego ocalałe fragmenty można podziwiać do dziś. Jego grobowiec, Mausoleion, należał do antycznych Siedmiu Cudów Świata. Z wysokiego na 50 m monumentu zachowały się niestety tylko fundamenty. Latem Bodrum pęka w szwach. Tureckie „St. Tropez” lubiane jest zwłaszcza przez Brytyjczyków. Na początku września odbywa się Bodrum Festiwali – festiwal sztuki i kultury, na którym występują wielkie gwiazdy tureckie. W październiku w porcie organizowane są regaty gulet.

WARTO ZOBACZYĆ

BODRUM SUALTI ARKEOLOJI MÜZESI (MUZEUM PODWODNEJ ARCHEOLOGII)
W średniowiecznym zamku krzyżowców w Bodrum znajduje się pierwsze i jedyne Muzeum Podwodnej Archeologii w Turcji. Zgromadzona tam kolekcja szkła jest czwartą co do wielkości w świecie. Można tam też oglądać amfory i biżuterię ze złota i kości słoniowej.

„BŁĘKITNA PODRÓŻ”
„Błękitną podróżą” nazywane są przejażdżki drewnianymi statkami motorowymi. Mogą one trwać jeden dzień, ale także i kilka tygodni.

NURKOWANIE
Wybrzeże Bodrum jest idealne do nurkowania.

WIECZOREM
W Bodrum można się dobrze zabawić. Największą dyskoteką na wolnym powietrzu jest legendarny Halikarnas, który mieści 5000 osób. Niedaleko znajduje się Café Mavi, największy w Bodrum lokal muzyczny.

OKOLICA

GÜMÜŞLÜK
Niewielka miejscowość na cyplu półwyspu Bodrum cieszy się popularnością wśród żeglarzy i amatorów windsurfingu. Restauracje nad morzem oferują najlepsze dania z ryb na całym półwyspie. Koniecznie spróbować trzeba deseru zwanego sicak helva.

BURSA
Po zdobyciu przez Osmanów w roku 1326 Bursa stała się pierwszą stolicą ich państwa. Słynne osmańskie budowle kryte są błękitno-zielonym fajansem. W mieście jest wiele zieleni i parków. Od czasów rzymskich Bursa słynie z leczniczych właściwości tamtejszych gorących źródeł. Prawie wszystkie termy znajdują się w dzielnicy Çekirge. Ta stolica prowincji Zachodniej Anatolii licząca 2,5 mln mieszkańców rozwinęła się po utworzeniu republiki w jedno z najbardziej uprzemysłowionych miast kraju. Bursa słynie z wyboru jedwabiu. Najsłynniejszym wynalazkiem miasta jest jednak kebab na obracanym ruszcie. W ostatnim czasie przemysłowy charakter miasta zmienia się, związane jest to z działalnością tamtejszego uniwersytetu.

WARTO ZOBACZYĆ

KOZA HANI (BAZAR JEDWABIU)
Dwukondygnacyjny budynek już od ponad 500 lat jest centrum handlu jedwabiem. W czerwcu i lipcu rolnicy zwożą tam białe kokony jedwabników. Gotowe tkaniny sprzedawane są w bazarowych sklepach.

ULU CAMII (WIELKI MECZET)
W odróżnieniu od meczetów zbudowanych w wiekach późniejszych Wielki Meczet nie posiada głównej kopuły, lecz 20 kopuł takiej samej wielkości, wzniesionych na dwunastu kolumnach. Godna uwagi jest pochodząca z z XVI wieku nisza modlitewna z ośmioma rzędami stalaktytów.

YEŞIL KÜLLIYE (ZIELONY KOMPLEKS)
W kompleksie na wschodzie miasta znajduje się meczet, medresa (szkoła religijna) i grobowiec sułtana osmańskiego Mehmeda I. Zielony Meczet, zawdzięczający swoją nazwę zielonym płytkom fajansowym, pokrywającym dwie kopuły i ściany wewnętrzne, ma podstawę w kształcie litery T. Oba skrzydła służyły za schronienie wędrownym derwiszom. Nad portalem wejściowym znajduje się bogato inkrustowana logia sułtana, pośrodku hali wejściowej pluska marmurowa fontanna. Yeşil Türbe, mauzoleum Mehmeda I, położone jest na wzgórzu naprzeciwko. Największy z dziewięciu sarkofagów należy do sułtana, pozostałe zastrzeżone są dla członków rodziny i wysokich rangą urzędników. W rzeczywistości groby są puste, zmarli chowani byli bowiem w ziemi. W dawnej szkole religijnej mieści się dzisiaj Muzeum Sztuki Turecko-Islamskiej, w którym oglądać można między innymi broń, odzież, ceramikę, monety, świeczniki i intarsje.

TERMY
Woda ze źródeł siarkowych i żelazawych ma pomagać w leczeniu reumatyzmu i kamieni żółciowych. Najstarsze termy to Eski Kaplica (Stara Łaźnia). Pochodzą one z XIV wieku i położone są w dzielnicy Çekirge.

OKOLICA

CUMALIKIZIK
Miejscowość oddalona zaledwie 10 km od Bursy prze wiele setek lat była niedoceniana. Ale być może dzięki temu Cumalikizik jest w dalszym ciągu takie, jakim zbudowali je pierwsi władcy osmańscy w XIV wieku. Wyprawa do tej miejscowości jest niczym podróż do przeszłości. Wieś ma bowiem 700 lat – tyle co imperium osmańskie. W osadzie przeważają stare, pokrzywione domy w zabudowie szachulcowej. Ludzie żyją według starych zwyczajów i przygotowują tradycyjne potrawy. Przed kilkoma laty kręcono tutaj serial telewizyjny. Od tego czasu mieszkańcy zapomnieć mogą o spokoju. W weekendy przyjeżdża nawet 50 tys. turystów.

ULUDAĞ
Na Olimpie Azji Mniejszej na wysokości 2543 m w okresie między styczniem a kwietniem mieszkańcy Istambułu oddają się narciarskiemu szaleństuw. Wyciągiem krzesełkowym wjechać można na szczyt, z którego przy dobrej pogodzie widać Istambuł. Poza sezonem narciarskim też warto przyjechać w te okolice, by powędrować po zalesionych górach.

ÇANAKKALE
Tam, gdzie Morze Marmara łączy się z Morzem Egejskim, leży Çanakkale (400 tys. mieszkańców). Codziennie pomiędzy Çanakkale a Eceabatem i Kilitbahirem po stronie europejskiej kursują promy pasażerskie i samochodowe. Cieśnina Dardanele od czasów antycznych odgrywa strategiczną rolę. Tutaj rozegrano dwie wielkie bitwy: wspomniane przez Homera w Iliadzie wojny trojańskie i bitwę nad Dardanelami w czasie I wojny światowej (1915), po której przeszedł do legendy turecki dowódca Mustafa Kemal.

OKOLICA

ASSOS
Zatoka w Assos (1600 mieszkańców) już od dawna jest celem wycieczek mieszkańców Istambułu. W miesiącach letnich zjeżdża tam wielu turystów, ale pomimo to wioska jest w dalszym ciągu perłą zatoki Edremit. Mieści się tam dorycka Świątynia Ateny, pochodząca z VI wieku p.n.e. W czasach antycznych Assos było słynnym centrum nauki. Przez trzy lata nauczał tam sam Arystoteles.

BOZCAADA I GÖKÇEADA
Prawie wszystkie wyspy na Morzu Egejskim należą do Grecji. Wyjątek stanowią Bozcaada (dawniej: Tenedos) i Gökçeada (Imros). Wyspa Bozcaada słynie z wina i świeżych ryb. Wielu Istambułczyków kupiło tutaj domy i je odrestaurowało. W przepięknie odnowionym budynku mieści się hotel Kaikias. Na wyspie Gökçeada można wędrować i wyruszać na przejażdżki rowerowe.

TROJA
Rozsławiona w „Iliadzie” Homera Troja leży nad ujściem zatoki Dardanele do Morza Egejskiego. Zasiedlona po raz pierwszy w roku 3000 p.n.e. była do roku 500 n.e. dziewięciokrotnie zburzona i ponownie odbudowana. Dzisiaj zwiedzać można tylko szóstą warstwę miasta. Kto chciałby zobaczyć ślady Wojny Trojańskiej lub legendarny skarb Priama, będzie jednak rozczarowany. Rozpoczęte przez Niemca Heinricha Schliemanna w roku 1870 wykopaliska kontynuował archeolog z Tybingi Manfred Krofmann, który był czczony w okolicy jako „Osman Hodscha”.

ISTAMBUŁ
To dwunastomilionowe miasto leżące u zbiegu dwóch kontynentów jest sercem Turcji. Jako Konstantynopol było ono stolicą imperium bizantyjskiego, następnie przeszło pod panowanie Turków osmańskich, którzy nadali mu nazwę İstanbul. Do dziś jest ono niczym most między Orientem a Okcydentem.

WARTO ZOBACZYĆ

AYASOFYA (HAGIA SOPHIA)
Największa bazylika imperium bizantyjskiego. Mehmed Zdobywca kazał ją przekształcić w meczet. Dzisiaj pełni funkcję muzeum.

KAPALI ÇARŞI (WIELKI BAZAR)
Największy kryty bazar świata (zbudowany w roku 1461) należy do obowiązkowych punktów w programie zwiedzania Istambułu. Na powierzchni 30 hektarów znajduje się 61 uliczek i 4 400 sklepów. Kupić tam można głównie dywany, wyroby skórzane i biżuterię.

SULTANAHMET CAMII (BŁĘKITNY MECZET)
Najbardziej znany meczet miasta wziął swą nazwę od błękitnych płytek fajansowych zdobiących ściany i sześć minaretów. Budowę zakończono w roku 1616.

TOPKAPI SARAYI (PAŁAC TOPKAPI)
Przez ponad 400 lat siedziba władców osmańskich. Budowli nie wzniesiono od razu w całości, lecz za rozległymi murami stopniowo budowano kompleks składający się z licznych bram, dziedzińców i pawilonów otoczonych zielenią. Można tam oglądać biżuterię i ceramikę, broń, kaligrafię i relikwie proroka Mahometa.

YEREBATAN SARAYI (ZATOPIONY PAŁAC)
Bizantyjska cysterna wsparta jest na 336 korynckich kolumnach. Zbudowana została przez cesarza Justyniana w roku 532, aby zaradzić brakom wody w mieście.

OKOLICA

KANLICA
Dawna wioska po azjatyckiej stronie Bosforu znana jest z jogurtów i kawy mokka. Kanlica i sąsiadująca z nią wieś Çengelköy zachowały w dużym stopniu swój wiejski charakter. Tylko w miesiącach letnich zapełniają się turystami. Z Eminönü regularnie wypływają promy do Kanlica.

ORTAKÖY
Pięknie odrestaurowane domy i wąskie uliczki w cieniu mostu bosforskiego sprawiają, że w tygodniu poczuć tam można senną atmosferę małego miasteczka. W weekendy turyści zaludniają sklepy z wyrobami rzemiosła artystycznego, kawiarnie i knajpki.

IZMIR
Trzecie co do wielkości miasto Turcji (ok. 4 mln mieszkańców) jest jednym z najważniejszych portów i placów handlowych, a zarazem siedzibą kwatery głównej NATO na Europę południowo-wschodnią. Zatoka Izmirska należy do najpiękniejszych nad Morzem Egejskim. Izmir, zwany kiedyś „perłą Morza Egejskiego”, jest metropolią o cechach zachodnich, przemysłowym i handlowym sercem całego regionu wybrzeża. Głównymi atrakcjami turystycznymi miasta są Saat Kulesi (wieża zegarowa) na placu Konak i pomnik Atatürka na placu Cumhuriyet.

WARTO ZOBACZYĆ

ARKEOLOJI MÜZESI (MUZEUM ARCHEOLOGICZNE)
Zbiór wartościowych wykopalisk z czasów greckich i rzymskich. Szczególnie interesująca jest kolekcja posągów na parterze.

BAZAR
Bazar Kemeralti w niczym nie odbiega od typowych bazarów w Istambule. Warsztaty położone są zaraz za straganami. Słynne są przede wszystkim ręcznie robione fajki wodne. W dzielnicy bazarów leżą trzy najstarsze meczety miasta, Hisar Camii z XVI wieku oraz Kemeralti i Şadirvan z XVII wieku.

KADIFEKALE
Z „aksamitnego pałacu” na górze Pagos roztacza się wspaniały widok na miasto i zatokę. Osada zbudowana przez Aleksandra Wielkiego była rozbudowywana w okresie rzymskim i bizantyjskim.

OKOLICA
Z Izmiru oferowane są wycieczki do Efezu, Pergamonu i Pamukkale.

ÇEŞME
Kurort (65 tys. mieszkańców) na cyplu półwyspu o takiej samej nazwie. Znajdują się tam liczne hotele, restauracje, plaże i jest mnóstwo możliwości spędzania czasu wolnego. Szczególnie piękne są plaże w położonej niedaleko miejscowości Ilica, znanej także ze źródeł termalnych. W ostatnim czasie coraz bardziej popularna staje się też miejscowość Alaçati z zachwycającą starówką.

EFEZ
Zwiedzanie ruin starogreckiego miasta Efezu (70 km od Izmiru) należy do głównych punktów podróży po Turcji. W starożytności to dawne centrum finansowe i handlowe liczące ćwierć miliona mieszkańców leżało jeszcze nad morzem. Jednak na skutek cofania się morza Efez położony jest dzisiaj 10 km od linii brzegowej niedaleko miasteczka Selçuk. Ruiny znajdującej się tutaj monumentalnej świątyni Artemidy z III wieku p.n.e. należą do Siedmiu Cudów Świata. Wspaniałe są także teatr, gimnazjon, łaźnie, agora i odrestaurowana Biblioteka Celsusa. Zwiedzającym udostępniono też w ostatnim czasie domy patrycjuszy z I wieku n.e. Apostoł Paweł i Jan Ewangelista przebywali podobno kilka lat w Efezie. Warto zwiedzić Selçuk (18 tys. mieszkańców), a szczególnie fragmenty Bazyliki św. Jana, jednego z największych kościołów bizantyjskich i Muzeum Archeologiczne, do którego atrakcji należą posągi Artemidy. Dom Marii, przypuszczalne miejsce śmierci Najświętszej Marii Panny, którego fundamenty pochodzić mają z I wieku n.e., leży 7 km na południowy-zachód od Selçuk i jest miejscem pielgrzymowania zarówno dla muzułmanów jak i chrześcijan.

FOÇA
Stara wioska rybacka (Phokaia, 35 tys. mieszkańców) zachowała swój czar pomimo nowej zabudowy. Okoliczne wysepki to doskonałe cele wycieczek połączonych z piknikiem.

KUŞADASI
Obok Bodrum i Marmaris Kuşadasi (50 tys. mieszkańców, 80 km od Izmiru) jest jedną z tureckich twierdz nad Morzem Egejskim. Miasto jest doskonale przygotowane na przyjęcie turystów. Znaleźć tu można różnorodne możliwości spędzania czasu wolnego i uprawiania sportu, hotele różnej wielkości i jakości, nowoczesny port jachtowy, bardzo dobre lokale i bogate życie nocne. Nie można zapomnieć o zabytkach antycznych. Stąd wyruszać można na zwiedzanie Efezu, Miletu i Pamukkale. Warto też zboczyć do oddalonej o 10 km na wschód wioski Şirince z malowniczymi domkami na zboczu wzgórza.

MILET I DIDYMA
Około 100 km od Izmiru leżą dwa słynne miejsca kultury antycznej. Milet był kiedyś największym miastem jońskim, liczącym 80 tys. mieszkańców. Leżał on dawniej na półwyspie, teraz 10 km w głębi lądu. Wśród antycznych ruin zwiedzać można teatr. Reszta wykopalisk eksponowana jest w Muzeum Pergamonu w Berlinie. Didyma, 18 km od Miletu, jest natomiast największym antycznym kompleksem świątynnym Turcji. Wyrocznia świątyni Apolla w Didymie była tak słynna jak wyrocznia delficka. Wiele posągów znajduje się dzisiaj w British Museum w Londynie.

PAMUKKALE
„Bawełniana Twierdza” pod miastem Denizli (235 km od Izmiru) jest fascynującym zjawiskiem przyrodniczym. Śnieżnobiałe, lśniące, tarasowo ułożone baseny wapienne, uformowane zostały przez osady z wody termalnej. Lecznicze działanie wód bogatych w dwuwęglan wapnia wykorzystywali już Rzymianie, którzy w II wieku n.e. zbudowali miasto Hierapolis. Warto zwiedzić także teatr Hierapolis oraz położoną na północ nekropolię, należącą do największych w Turcji.

PERGAMON
Ruiny antycznego miasta Pergamonu leżą na górze wznoszącej się nad tureckim miastem Bergama (80 tys. mieszkańców, 100 km od Izmiru). To tutaj znajdowało się centrum potężnego państwa pergamońskiego (263-133 p.n.e.). Kwitł w nim handel i rozwijała się sztuka. Słynna była licząca 200 tys. zwojów biblioteka. To właśnie tutaj wynaleziono pergamin. Imponujący fryz reliefowy z ołtarza znajduje się dzisiaj w Muzeum Pergamonu w Berlinie. Zarówno rząd turecki jak i mieszkańcy miasta Bergama bezskutecznie starali się o zwrot tego zabytku, wywiezionego stąd w XIX wieku przez Carla Humanna. Spór nie jest jeszcze zakończony. Jednak nawet bez ołtarza jest tutaj co podziwiać: zwłaszcza akropol i ogromny teatr na zboczu góry. W 80 rzędach siedzeń w audytorium mieściło się 15 tys. osób. W Muzeum Archeologicznym zgromadzono wspaniałe posągi i duży zbiór monet.

WYBRZEŻE POŁUDNIOWE

Tureckie wybrzeże Morza Śródziemnego o jest bardzo znane. O Antalyi słyszeli nawet ci, którzy nigdy tam nie byli. Na tym osiemsetkilometrowym pasie ziemi posiada znajduje się niezliczona liczba starożytnych wykopalisk i miejscowości, które nawet podczas nawału turystów nie tracą swej magicznej siły przyciągania. W głębi lądu widać sięgające 3000 m szczyty gór Taurus. W subtropikalnym klimacie dojrzewają cytrusy i banany. Deszcz pada rzadko, a sezon trwa od wiosny do początku grudnia.

Najchętniej odwiedzany odcinek tureckiego wybrzeża śródziemnomorskiego leży pomiędzy Marmaris i Antalya. Te tereny to antyczna Licja, przeżywająca swój największy rozkwit około roku 1400 p.n.e. Rafy, półwyspy, bajkowe plaże i pełne ryb laguny czekają na turystów. Lasy piniowe sięgają aż do morza. Do ukrytych, niewielkich zatoczek dotrzeć można niekiedy tylko żwirowanymi ścieżkami. Region ten stał się sławny także dzięki wyroczni Apolla.

ALANYA
W Alanya (120 tys. mieszkańców) osiedliło się ok. 18 tys. Niemców, dlatego też miejscowość po części przypomina Majorkę. Twierdza seldżucka z kilometrowymi murami i 146 wieżami jest znakiem rozpoznawczym miasta. Kto szuka odmiany od bezkresnych plaż, może się wybrać w góry. Wędrówkę można rozpocząć u podnóża Ak Daği (2647 m).

WARTO ZOBACZYĆ

ALANYA KALESI (Zamek w Alanii)
Od zachodniej strony wyrastającej z morza cytadeli rozciąga się wspaniały widok. Imponująca jest Czerwona Wieża (Kizil Kule), ośmiokątna budowla obronna z roku 1224 o wysokości 35 m. Warto zwiedzić także położoną na południu stocznię seldżucką z roku 1227.

DAMLATAŞ MAĞARASI (JASKINIA)
Dzięki wysokiej zawartości kwasu węglowego i naturalnej radioaktywności wizyta w jaskini polecana jest zwłaszcza chorym na astmę. Niektóre stalaktyty mają długość 15 m.

OKOLICA

ANAMUR
Najbardziej na południe wysunięte miasto Turcji (84 tys. mieszkańców, 130 km od Alanya) było już w czasach antycznych ważnym portem. Grecy założyli tutaj Anemourion, którego ruiny można zwiedzać 8 km na zachód od Anamur. Położona na wschód od Anamur twierdza, Mamure Kalesi, zbudowana została w XIII wieku przez krzyżowców. W dzielnicy İskele znajduje się plaża, place campingowe i niewielkie pensjonaty.

GEVEDET
Wysoko na górze Gevedet (1010 m) leży wieś o takiej samej nazwie (20 km od Alanya). Z tego miejsca roztacza się wspaniały widok na morze.

MANAVGAT ĻELALESI (WODOSPADY MANAVGAT)
Wodospady są częstym celem wycieczek. Z Manavgat można do nich dotrzeć również drogą wodną. Pomimo tłumów turystów miejsce to ma swój czar. A w zacienionych restauracjach nad morzem świeże pstrągi smakują wyśmienicie.

ANTALAYA
Miasto Antalya (2 mln mieszkańców) leży nad zatoką o takiej samej nazwie, za nim rozciągają się ośnieżone szczyty gór Taurus. Pomimo ogromnej ilości turystów miasto zachowało swój bajkowy charakter. Uliczki z pięknymi domami, pensjonaty i port tworzą śródziemnomorską atmosferę.

WARTO ZOBACZYĆ

ARKEOLOJI MÜZESI (MUZEUM ARCHEOLOGICZNE)
Muzeum, bogate w greckie i rzymskie dzieła sztuki, kryje także prehistoryczne znaleziska z jaskiń gór Taurus.

KALEIÇI
Stare miasto jest jednym wielkim skansenem. Warto zobaczyć zwłaszcza Bramę Hadriana (Cumhuriyet Cad) i Ucięty Minaret (Yivli Minare) z roku 1220.

OKOLICA

ASPENDOS
Teatr w Aspendos (50 km na wschód od Antalya) należy do najlepiej zachowanych zabytków antycznych. W czerwcu odbywa się tam festiwal baletu i opery. Warto zobaczyć również pozostałości rzymskiego akweduktu, które widać z niewielkiego wzniesienia w pobliżu teatru.

KÖPRÜLÜ KANYON MILLI PARK (PARK NARODOWY)
Odwiedziny w Parku Narodowym (50 km od Antalya) są miłą odmianą po pobycie na plaży. Nad przepaścią wiedzie wąski most kamienny z czasów rzymskich. Na dole, nad rzeką Köprüçay, znajdują się restauracje. Spragnieni wrażeń mogą popływać czółnem, lub zażyć kąpieli w czystej, chłodnej wodzie. 10 km w górę, na zapierającym dech w piersiach wzniesieniu, znajdują się fragmenty antycznego teatru Selge.

PERGE
Jedno z największych antycznych miast greckich Anatolii współcześnie zamieniono w muzeum-skansen. Ruiny rozrzucone są na dużym obszarze. Zostały sklasyfikowane i czekają na odbudowę. Bardzo dobrze zachowany jest stadion, dawniej miejsce walk gladiatorów. W Perge nie znajdzie się cienia, dlatego konieczny jest parasol lub kapelusz.

TERMESSOS
Na wysokości 1000 m między stromymi skałami wapiennymi leży antyczne miasto Termessos, przez Aleksandra Wielkiego zwane „gniazdem orłów”. Spośród ruin warto zobaczyć teatr, agorę i nekropolię.

FETHIYE
To największe miasto wybrzeża licyjskiego (151 tys. mieszkańców) leży nad malowniczą zatoką. W trzęsieniu ziemi w roku 1957 zniszczeniu uległa znaczna jego część. W Fethiye znajduje się duża marina. Organizowane są wycieczki jeepem lub autobusem do pobliskich zatok, takich jak Ekincik, lub w doliny gór Taurus.

WARTO ZOBACZYĆ

KAYA MEZARLARI (GROBY SKALNE)
Warto zwiedzić grobowce wykute w skalnej ścianie na skraju Fethiye. Są one jednymi z najlepiej utrzymanych grobów tego rodzaju. Schody przy alei Kaya prowadzą do najpiękniejszego i największego z nich – Amynta. Licyjczycy chowali swych zmarłych wysoko nad ziemią po to, by mogli oni być bliżej bogów.

OKOLICA

ÖLÜDENIZ
Słynna lazurowa laguna z białą plażą, otoczona pasem zielonych drzew, oddalona jest 12 km od centrum. Ten region wybrzeża jest po części gęsto zabudowany. Z Ölüdeniz płynąć można łodzią do Doliny Motyli. Ta zatoka zawdzięcza swą nazwę gigantycznej kolonii motyli zamieszkującej jej zbocza. Miejsce to znajduje się pod ochroną.

PATARA
Gdy jedzie się drogą nad brzegiem morza do Kaş, wydaje się, jakby pustynia spotykała się z morzem. Tam rozciąga się osiemnastokilometrowa plaża Patara (80 km na południowy wschód od Fethiye), podobno najpiękniejsza plaża Turcji! Za wydmami leżą ruiny licyjskiego portu Patara: teatr, brama miejska i stocznia.

SAKLIKENT
To kanion wcinający się głęboko w góry. Wypływa z niego rzeka o czystej, lodowatej wodzie. Zapierające dech w piersiach zjawisko cieszy zwłaszcza najmłodszych.

KSANTOS (KINIK)
Ruiny pod wsią Kinik (50 km na południowy zachód od Fethiye) to pozostałość najważniejszego miasta Licji. Znajdują się tam jedyne w swoim rodzaju grobowce filarowe (urny są umieszczone na cokołach) i monument Harpii – ptaków-demonów, które według ówczesnych wierzeń niosły zmarłych do nieba. Ponadto zwiedzić można dobrze zachowane mury miejskie, teatr, fragmenty akropolu. W British Museum w Londynie znajduje się oryginał słynnego grobowca Nereid.

KAŞ
W Kaş (8 tys. mieszkańców) nie ma piaszczystych plaż i zachowało charakter spokojnego śródziemnomorskiego miasteczka. Greckie domy z zadaszonymi drewnianymi balkonami w dalszym ciągu mają swój urok. Z tarasów portowych można skakać prosto do wody, a wieczorem zjeść w porcie wyśmienicie przyrządzoną rybę. Warto zobaczyć sarkofag królewski z IV wieku p.n.e. i fragmenty hellenistycznego teatru. W okolicy Kaş zatopionych jest wiele wraków i dlatego miasto jest miejscem bardzo lubianym przez nurków.

OKOLICA

KEKOVA
Z Kaş wypływają łodzie do wioski rybackiej Kaleköy/Simena. W tamtejszej zatoce znajduje się „zatopione miasto”: kolumny, schody i mury są widoczne w przejrzystej wodzie. To prawdziwe muzeum dla nurkujących! Jeszcze przed kilkoma laty Kaleköy (antyczne Simena) było nieznane turystom. Ciągle można tutaj znaleźć absolutny spokój, za to nie zawsze płynie prąd i ciepła woda.

OLYMPOS
Starożytne ruiny i przepiękna plaża. Mniej więcej godzinę marszu stąd znajduje się znana z mitologii greckiej Chimera. W miejscu tym wydobywa się z ziemi samozapalający się gaz. W czasach antycznych przypuszczano, że żyje tutaj ziejący ogniem smok Chimera.

MARMARIS
Gdy nadchodzi lato, to portowe miasto (30 tys. mieszkańców) zamienia się w miejscowość letniskową pełną turystów. Znajduje się tam wiele hoteli, lokali, ośrodków sportu i rekreacji. Bardzo malownicza jest marina i tereny zielone za miastem, gdzie można rozkoszować się niezwykłym zapachem drzew ambrowca. Marmaris jest doskonałą bazą wypadową na wędrówki górskie, czy wyprawy do niezliczonych zatoczek i półwyspów, jak na przykład Bozburun i Reşadiye.

OKOLICA

DALYAN
Ta zachwycająca miejscowość licząca 3 tys. mieszkańców (80 km na wschód od Marmaris) leży w delcie rzeki Dalyan. Porośnięte trzciną ujście rzeki i wspaniała plaża znajdują się pod ochroną. Teren ten jest jednym z ostatnich miejsc lęgowych żółwia śródziemnomorskiego caretta caretta. W Dalyan znajduje się wiele małych hotelików. Z miasteczka można minibusem pojechać nad jezioro Köycegiz i do wioski o takiej samej nazwie, z portu natomiast na wycieczkę do gorących źródeł.

DATÇA I BOZBURUN
Na zachód od Marmaris rozciągają się półwyspy Reşadiye i Bozburun. Na Reşadiye leży miasteczko rybackie Datça (80 km od Marmaris, 15 tys. mieszkańców) z pięknym, odrestaurowanym starym miastem.Szczególnie spektakularna jest pięćdziesięciokilometrowa trasa Marmaris-Bozburun. W czasie jazdy podziwiać można alpejskie krajobrazy i błękitne zatoczki.

ŚRODKOWA ANATOLIA

Surowy krajobraz środkowo-wschodniej Anatolii kontrastuje z górzystym, zalesionym regionem Morza Śródziemnego i radosnym wybrzeżem południowym. Rozległe tereny i różnorodność barw kojarzą się zwiedzającym ze stepami Azji, skąd tureckie szczepy przed tysiącem lat wyruszały na zachód. Po przybyciu na te tereny napotykały pozostałości najbardziej znaczących i najstarszych cywilizacji.

Wiele miast Środkowej Anatolii pełniło w przeszłości funkcję przystanków na trasach handlowych prowadzących na wschód. Meczety i szkoły religijne (medresy), które spotyka się po drodze, są najwspanialszymi świadectwami islamskiej architektury. Najpiękniejszym regionem Anatolii jest Kapadocja słynąca z niezwykłych form tufowych. Za nimi kryją się grobowce i setki niewielkich kościołów z kolorowymi freskami. W Kapadocji i dużych miastach środkowej Anatolii infrastruktura jest dobrze rozwinięta, natomiast na mniej zamieszkanych obszarach turyści są zdani tylko na siebie.

ANKARA
Gdy Mustafa Kemal Atatürk zdecydował, że stolicą nowego państwa zostanie Ankara, było to jeszcze niewielkie miasteczko, znane co najwyżej jako antyczne Ankyra i ojczyzna wełny angorskiej. Teraz Ankara jest metropolią liczącą 4 mln mieszkańców. Tutaj mają swą siedzibę rząd, ministerstwa, instytuty badawcze. Tutaj znajdują się modne drogie sklepy i nowe dzielnice mieszkaniowe, kwitnie życie nocne i kulturalne.

WARTO ZOBACZYĆ


ANADOLU MEDENIYETLERI MÜZESI (MUZEUM CYWILIZACJI ANATOLIJSKIEJ)
Muzeum antyku na światowym poziomie. Zwiedzając obszerny kompleks, mieszczący się na dawnym krytym bazarze osmańskim, można podziwiać wystawy prezentujące historię regionu od czasów pierwszych cywilizacji (7000 p.Chr.) do starożytności. Najważniejsze zbiory dotyczą okresu hetyckiego (2000-1200 p.Chr.). Eksponaty – wszystkie pochodzące z tureckiej ziemi – prezentowane są w sposób przejrzysty i zrozumiały.

ANITKABIR (MAUZOLEUM ATATÜRKA)
Grobowiec Atatürka jest znakiem rozpoznawczym Ankary. Muzeum znajduje się w ogromnym kompleksie parkowym i prezentuje przedmioty związane z twórcą republiki.

KALE (ZAMEK)
Zamek, niczym gniazdo orłów, króluje nad miastem. Mury pochodzą jeszcze z czasów bizantyjskich. Turcy osmańscy i seldżuccy wielokrotnie przebudowywali twierdzę. Kręte uliczki z osmańskimi drewnianymi domami pośrodku cytadeli były kiedyś centralnym punktem Ankary.

OKOLICA

HATTUSHA
Dwie godziny drogi samochodem od Ankary odkryto przed 100 laty ruiny Hattushy. To na tym terenie, w pobliżu wioski Boğazkale znajdowało się centrum władzy imperium hetyckiego (ok. 1650-1200 p.n.e.). Można tam podziwiać ruiny świątyń, podziemne krużganki twierdzy oraz Bramę Lwa i Bramę Królewską. W budynkach, które niegdyś służyły jako archiwum, znaleziono tysiące tabliczek z pismem klinowym. Są one eksponowane w miejscowym muzeum. 2 km na północny wschód od Boğazkale leży świątynia skalna Yazilikaya z XIII wieku p.n.e. Na ścianach wykuto w skale setki postaci bogów.

SOĞUKSU MILLI PARKI (PARK NARODOWY)
Park Narodowy o powierzchni 10,5 km2 pod miejscowością Kizilcahamam (około 80 km od Ankary, na trasie do Istambułu) jest w weekendy celem wycieczek mieszkańców stolicy. Teren ten, porośnięty lasem mieszanym, bardziej przypomina góry europejskie (maksymalna wysokość to 1800 m) niż Anatolię.

KAPADOCJA
W Kapadocji napotkać można najdziwniejsze krajobrazy w Anatolii. W trójkącie pomiędzy Nevşehir, Kayseri i Niğde zobaczyć można, ustawione niczym ogromna partia kręgli niezwykłe stożki wyrastające z ziemi. Deszcz, wiatr i nurty rzek utworzyły te dziwaczne twory z tufu, czyli popiołu wulkanicznego. Za szarymi fasadami kryją się niewielkie kościoły, które służyły chrześcijanom za schronienie.

AVANOS
Miejscowość ta słynie z terakotowych dzbanów i wazonów. Turyści mogą w warsztatach samodzielnie formować wyroby gliniane.

GÖREME
W dolinie Göreme znajduje się wiele kościołów skalnych, do których dotrzeć można najczęściej wyłącznie wąskimi kładkami i ścieżkami. Wewnątrz można podziwiać kolorowe freski, cykle obrazów z życia Jezusa. Najstarszy z jaskiniowych kościołów pochodzi z V wieku.

IHLARA VADISI (DOLINA PERISTREMA)
Nie należy opuszczać Kapadocji nie zwiedziwszy uprzednio głębokiego na 100 m i długiego na 10 km wąwozu na południowy wschód od Aksaray – zwanego Peristrema. Turystom nasuwa się od razu skojarzenie z amerykańskim Wielkim Kanionem. Na zboczach wąwozu znajdują się wejścia do licznie tam rozmieszczonych kapliczek.

KAYMAKLI I DERINKUYU
Pod Kaymakli i Derinkuyu odkryto podziemne miasto sięgające osiem kondygnacji w głąb ziemi. Ten przemyślny system schronów wyposażony był w toalety, magazyny broni, zapasy wody i kościoły. Założone zostało już w czasach hetyckich. Mieszkańcy położonych nad ziemią miast mogli się tam schronić w razie niebezpieczeństwa.

MUSTAFAPAŞA
6 km na południe od Ürgüp, pod drodze do Soğanli, leży niewielka miejscowość (dawne greckie Sinasos). Miasteczko liczy 2,5 tys. mieszkańców. Dawne Sinasos z kościołami i kamiennymi domami było miejscowością, w której zamożni Grecy spędzali wakacje. Karawanseraj z XIV wieku przypomina o tym, że Kapadocja leżała na trasie handlu jedwabiem. Tutaj też można kupić rzadko spotykane wino kapadockie.

SULTANSAZLIĞI MILLI PARKI ( PARK KRAJOBRAZOWY)
Ten bagnisty teren o powierzchni 170 km2 z trzema jeziorami Yay, Çöl i Söbe rozciąga się 60 km na wschód od Ürgüp. To raj dla prawie 300 gatunków ptaków: pelikanów, kormoranów i czapli.

UÇHISAR
Miejscowość ta jest bardzo malowniczo położona na potężnej skale niedaleko Nevşehir. Z daleka widoczny jest średniowieczny zamek.

ÜRGÜP
Miasteczko (10 tys. mieszkańców) to idealny punkt wyjścia do zwiedzania Kapadocji. Połączenia komunikacyjne są bardzo dobre, wiele jest też miejsc noclegowych. Na najwyższym wzgórzu Ürgüp, Temenni Tepesi (Wzgórzu Dobrych Życzeń), znajduje się grób króla Seldżuków Kiliça Aslana, którego czcili nawet kapadoccy chrześcijanie. Gdy Seldżucy przed 900 laty zdobyli tę część Cesarstwa Bizantyjskiego, chrześcijanie nie byli prześladowani, lecz mogli pozostać w zamieszkiwanych przez siebie jaskiniach. Również dzisiaj pomieszczenia wydrążone w skałach są wykorzystywane. Mieszczą się tam między innymi restauracje.

KONYA
Konya (2 mln mieszkańców) jest pod wieloma względami miejscem godnym uwagi. To przede wszystkim centrum anatolijskiego islamu. Religia do dziś ma duży wpływ na życie miasta. Tutaj założono słynny zakon Mevlana, bardziej znany jako zakon „wirujących derwiszy”. Zgromadzenie głosiło tolerancję i pokój. Jedną z największych atrakcji miasta jest organizowany co roku 12 grudnia, w dniu śmierci mistyka Mevlana Caleleddina Rumi, Festiwal Derwiszów. Taniec wprowadzonych w trans mężczyzn robi ogromne wrażenie. Konya zaskakuje jako oaza zieleni pośrodku surowego krajobrazu. Wypielęgnowane zieleńce zasilane są wodą z licznych studni i strumieni. Z uwagi na szczególne położenie Turcy seldżuccy wybrali miasto Konya na stolicę swego imperium. Z tamtych czasów zachowały się liczne budowle.

WARTO ZOBACZYĆ

ALAEDDIN TEPESI (WZGÓRZE ALAEDDIN)
W parku z cienistymi ogrodami leży Alaeddin Camii, największy i najstarszy meczet seldżucki w Konya. Trwającą siedemdziesiąt lat budowę ukończono w roku 1221 za sułtana Alaeddina Keykubata I, u szczytu władzy imperium seldżuckiego. Drewniany strop wsparty jest na 42 antycznych kolumnach, nisza modlitewna wyłożona wspaniałymi płytkami fajansowymi. Ambona z drewna hebanowego jest bogato rzeźbiona. Naprzeciwko meczetu, po drugiej stronie ulicy, znajduje się Büyük Karatay Medresi (Wielka Akademia), dzisiaj Muzeum Ceramiki.

ETNOGRAFYA MÜZESI (MUZEUM ETNOGRAFICZNE)
Zgromadzone w muzeum eksponaty obejmują części garderoby, stroje ludowe, narzędzia i broń z regionu.

MEVLANA MÜZESI (MUZEUM MEVLANY)
Klasztor Zakonu Derwiszów jest dzisiaj po Topkapi najczęściej odwiedzanym muzeum Turcji. Założyciel zakonu, Celaleddin Rumi, zdobył w XIII wieku liczne grono zwolenników, głosząc pokój i uniwersalną miłość. Ważną część budynku stanowi grób Celaleddina Rumi, Yeşil Türbe („Zielony Grób”), nazwany tak od koloru płytek fajansowych, które zdobią stożkowy dach grobowca. Do najważniejszych zbiorów należy ponad 30 tys. starych rękopisów pochodzących z klasztornej biblioteki, oraz dywany i kilimy z XIII-XVIII wieku.

OKOLICA

ÇATAL HÖYÜK
Tutaj w czasie wykopalisk w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku odkryto jedną z najstarszych osad na ziemi (60 km na południowy wschód od Konya). Niektóre warstwy pochodzą z okresu neolitycznego – czyli około 6800 r. p.n.e. Niestety w miejscu wykopalisk nie pozostało wiele do zwiedzania, ponieważ większość znalezisk zgromadzono w Muzeum Cywilizacji Anatolijskich w Ankarze.

KIZILDAĞ MILLI PARK (PARK NARODOWY KIZILDAĞ)
W Parku Narodowym o powierzchni 5,5 km2 na brzegu jeziora Beyşehir (ok. 130 km na zachód od Konya) znajdują się miejsca wyznaczone na campingi i pikniki. Sezon trwa od maja do września.

ANATOLIA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA

KRAJ ARKI NOEGO
Piękno wschodnich terenów przygranicznych Turcji jest jeszcze w dużym stopniu nieodkryte. Majestatyczne góry jak np. Ararat („Góra Noego”) sąsiadują ze stepami i zielonymi dolinami rzek Eufrat i Tygrys. Historia większości położonych tutaj miast sięga czasów biblijnych. Na południowym wschodzie większość mieszkańców stanowią Kurdowie. Jednak w tym jedynym w swoim rodzaju regionie, ciągnącym się wzdłuż granicy z Syrią, Iranem i Irakiem, w różnych okresach historii zamieszkiwało wiele innych ludów: Seldżukowie, Arabowie, Ormianie, Asyryjczycy, Grecy. Przypominają o tym opuszczone twierdze, klasztory i kościoły.

Wojna domowa pomiędzy Kurdyjską Partią Pracy (PKK) a armią turecką równie pozostawiła ślady. Pomimo to życie powoli się normalizuje. Przyczynia się do tego także ambitny Projekt na Rzecz Południowo-Wschodniej Anatolii, dzięki któremu ten zacofany region zaczyna się przekształcać. Przy pomocy 22 zapór wzdłuż Eufratu i Tygrysu nawadnia się 17 tys. km2 ziemi, czyli powierzchnię większą niż wszystkie kraje Beneluksu. Trudna sytuacja chłopów kurdyjskich poprawiła się jednak w niewielkim stopniu. Stan wyjątkowy w prowincjach zniesiono, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie ostrzega już przez podróżami do tego regionu. Trasy turystyczne i zabytki są bezpieczne. Mimo to podróżni powinni uważać i poruszać się tylko w dzień i w większych miejscowościach. Z uwagi na konserwatywny kodeks obyczajowy miejscowej ludności powinno się zakrywać ramiona i nogi.

DİYARBAKIR
Pośrodku równinnych stepów powyżej Tygrysu leży zamieszkiwana głównie przez Kurdów „metrolopia” południowo-wschodniej Anatolii. Diyarbakir jest dzisiaj wielkim miastem liczącym 1,5 mln mieszkańców. Większość z nich to ofiary wojny domowej, które przybyły tutaj w ostatnich latach. Wśród przybyszów panuje bardzo duże bezrobocie. Zapełniają oni ulice i kawiarnie. Pomimo to daje się dostrzec zalążki zmian i powolne unowocześnianie miasta. Wiąże się to również z działalnością uniwersytetu Dicle.

WARTO ZOBACZYĆ

SURLAR (MURY MIEJSKIE)
Bazaltowe mury okalające miasto są jego znakiem rozpoznawczym. Do dziś zachowało się 5 km tych najstarszych w Anatolii murów miejskich. Pochodzą one z 394 roku, z czasów panowania Rzymian. Potem rozbudowywane były przez Arabów, Seldżuków, Persów i wreszcie Osmanów. Warto zobaczyć bramę Harput, jedną z czterech głównych bram miasta. Hala po stronie wewnętrznej zdobiona jest reliefami przedstawiającymi zwierzęta.

ULU CAMII (WIELKI MECZET)
To jeden z symboli miasta, a zarazem najstarszy seldżucki meczet w Anatolii. Pochodzi z 1091-92 r. Zbudowany został przez sułtana Malika Schaha, krótko po zdobyciu Diyarbakir. Portal główny ozdobiony jest reliefami przedstawiającymi lwy i byki. Wysoka nawa środkowa hali modlitewnej przypomina katedrę. Ciekawymi elementami architektonicznymi są antyczne kolumny i kapitele.

OKOLICA

MARDIN
Mardin jest arabską perłą Turcji. Oddalone 40 km od granicy z Syrią (100 km od Diyarbakir) miasto (700 tys. mieszkańców) położone jest na wzgórzu, z którego roztacza się widok na Syrię. W ułożonym tarasowo starym mieście zobaczyć można charakterystyczne dwukondygnacyjne, bogato zdobione domy zbudowane z jasnego piaskowca. Niestety w wielu miejscach w centrum wzniesiono budowle betonowe. Wysoko nad miastem wnosi się zamek, zaś na zboczu góry znajdują się stare meczety, z których największym i najpiękniejszym jest Ulu Camii. Piękno miasta widoczne jest szczególnie w czasie zachodu słońca, gdy mury domów z piaskowca płoną czerwienią.

TUR ABDIN
Obszar wokół Mardin i położonego dalej na wschód Midyat jest ojczyzną prawosławnej mniejszości syryjskiej, która walczy dzisiaj o swoją egzystencję. W niektórych wioskach wzdłuż granicy z Syrią nad niskimi domami górują jeszcze wieże kościołów. W Tur Abdin (Góra Sług Bożych) żyje zaledwie 2300 zachodniosyryjskich chrześcijan. Większość uciekła z przyczyn politycznych i ekonomicznych za granicę lub do Turcji zachodniej. Deyrüizafaran z roku 493 jest jednym z dwóch zamieszkanych klasztorów syryjsko-prawosławnych. Żyje tu kilku mnichów nauczających dzieci przysyłane tam przez diasporę religii i aramejskiego – języka Jezusa. Największym i najbardziej znanym klasztorem jest Mor Gabriel.

ŞANLIURFA
Antyczna Edessa, dzisiaj oddalona 50 km od granicy z Syrią, licząca 3500 lat, jest jedną z najstarszych osad świata. Mieszkańcy Sanliurfy żyli przez wiele lat z handlu przygranicznego i przemytu między Turcją, Syrią i Irakiem. Uwarunkowania polityczne, przede wszystkim wojny w Zatoce, położyły temu kres. W związku z budową zapory na Eufracie, miasto przyciąga coraz więcej ludzi. Liczba mieszkańców wzrosła do 1,5 mln. Głównym elementem projektu nawadniania jest wspomniana zapora Atatürka, 60 km na północ od miasta. W ostatnim czasie można tam także pływać i żeglować. Nigdzie indziej nie czuć jednak tak bardzo orientalnej atmosfery jak na starym mieście, na bazarze z labiryntem uliczek. Przyczynia się do tego także znacząca mniejszość arabska.

WARTO ZOBACZYĆ


GROTA ABRAHAMA
Muzułmanie wierzą, że Abraham urodził się w Urfie, w Grocie Abrahama. Dlatego zbudowano tutaj kilka meczetów. Najpiękniejszym z nich jest Halil ur-Rahman z XVII wieku. Obok meczetu znajduje się „Staw Abrahama” – zbiornik pełen świętych karpi.

OKOLICA

HARRAN
W wiosce Harran (50 km od Şanliurfa) stoją domy z prasowanej gliny o kształcie uli. Pośrodku wioski znajdują się pozostałości zamku z XII wieku. Najwcześniejsze osadnictwo w Harran datowane jest na 3 tysiąclecie lat p.n.e. Według Biblii Abraham żył tutaj przez pewien czas, zanim wyruszył do Ziemi Obiecanej Kanaan.

NEMRUT DAĞI (GÓRA NEMRUT)
Po dwugodzinnej podróży samochodem na północ od Şanliurfy dojeżdża się do góry Nemrut. To miejsce kultu, założone przez króla Antiocha I. Znajdują się tam rzeźbione głowy bogów o wysokości dorosłego człowieka. Erozja, trzęsienia ziemi i ręka ludzka częściowo zniszczyły te kamienne posągi. Głowy stoją naprzeciwko siebie po zachodniej i wschodniej stronie tarasu. Zwiedzający może więc wybrać, w jakim świetle chce je podziwiać. Jeżeli ma to być o wschodzie słońca, należy wyruszyć w drogę już o godzinie trzeciej nad ranem. Na górze Nemrut utworzono też Park Narodowy.

VAN
Stolica prowincji (370 tys. mieszkańców) leży na wschodnim brzegu jeziora Van. To największe jezioro śródlądowe Turcji jest siedem razy większe niż Jezioro Bodeńskie i ma 120 km długości, 80 km szerokości i 457 m głębokości. Woda ze względu na wysoką zawartość soli nie nadaje się do kąpieli. Warto jednak przyjrzeć się okalającym zbiornik wierzchołkom gór wulkanicznych. Zamieszkujący te tereny Ariowie wybrali miasto w roku 900 p.Chr. na stolicę swego imperium. Potem ślady swe zostawili tam Persowie, Rzymianie i Ormianie. Już w VIII wieku p.Chr. osada została zrównana z ziemią. W czasie I wojny światowej całkowicie zniszczono stare miasto. Z 3 tys. lat historii nie pozostało prawie nic.

WARTO ZOBACZYĆ

VAN KALESI (CYTADELA)
Na skale w zachodniej części miasta znajdują się pozostałości zamku, który służył jako twierdza obronna na przestrzeni wielu epok, od Ariów aż do Osmanów. Godne uwagi są zwłaszcza tablice dokumentujące, że w tym miejscu znajdowała się twierdza Ariów Tuschba (IX wiek p.n.e.).

OKOLICA

AHTAMAR KILISESI (KOŚCIÓł ŚWIĘTEGO KRZYŻA AHTAMAR)
Górujący nad okolicą kościół św. Krzyża ma ponad 1000 lat. Do 1464 r. był siedzibą Katholikosa, duchowego zwierzchnika Ormian. Kościół, słynący z ornamentów reliefowych na ścianach zewnętrznych, został odrestaurowany przez rząd turecki. W marcu 2007 udostępniono go zwiedzającym jako muzeum – znak pojednania z Ormianami.

ANI
Dawna stolica Ormian, założona w IV wieku, jest wprawdzie oddalona od Van o około 400 km, ale warto wyruszyć w tę podróż. Zwiedzanie tego od 600 lat opuszczonego miasta duchów można połączyć z wizytą w Doğubeyazit. Jeżeli pojedzie się na północ do miasteczka Kars, a następnie w stronę Ocakli, dotrze się do granicy turecko-armeńskiej, gdzie blisko pasa granicznego leżą ruiny Ani.
Pośród zniszczonych murów i pozostałości kościołów stoją dobrze zachowane fragmenty katedry (989-1001). Żeby je zwiedzać, należy uzyskać zezwolenie w biurze informacji turystycznej.

DOĞUBEYAZIT                                                                                                                        Oddalone trzy godziny drogi samochodem od Van miasteczko przyciąga turystów z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest góra Ararat, której ośnieżony szczyt o wysokości 5165 m przy dobrej pogodzie widoczny jest z daleka. Jednak żeby wejść na Ararat, potrzebne jest zezwolenie z Ankary. 6 km dalej na wysokości 270 m znajduje druga niesamowita atrakcja – İshak Paşa Sarayi, bajkowy pałac z 366(!) pokojami, haremem i ogrodem, który zbudowano na polecenie miejscowego księcia pod koniec XVIII wieku. W budowanym przez 99 lat dostrzegalna jest mieszanka różnych stylów architektonicznych znanych w okolicy, od ormiańsko-gruzińskiego przez seldżucki aż po barokowo-osmański.

WYBRZEŻE MORZA CZARNEGO

WYŻYNA DLA ODKRYWCÓW
Od morza wieją wilgotne wiatry. Góry często są spowite we mgle. To klimat, w którym dojrzewają orzechy laskowe, tabaka oraz herbata. Jedyny w swoim rodzaju krajobraz rozciąga się od błękitnego morza, przez porośnięte lasem zbocza gór, aż po palmy wysokogórskie rosnące 3000 m n. p. m. W Górach Pontyjskich napotyka się malownicze wodospady. Niższe partie wzgórz pokryte są lasami. Spotkać tam można wspaniale kwitnące rododendrony. Wyżej flora staje się uboższa, wędruje się między lodowcami, po pozostałościach lawy. Zmęczeni Morzem Śródziemnym mieszkańcy Istambułu przyjeżdżają tutaj na górskie wędrówki z plecakiem lub szukają śladów historii w bizantyjskich kościołach i gruzińskich klasztorach. Królestwo Trapezuntu zostało zdobyte dopiero w roku 1461 przez Mehmeda II Zdobywcę. Aż do lat dwudziestych ubiegłego wieku na północnym wybrzeżu Morza Czarnego żyło wielu Greków. Natomiast na północnym-wschodzie, przy granicy z Gruzją, mieszkają jeszcze Lazowie, lud kaukaski, który oparł się zarówno hellenizacji jak i wpływom tureckim. Najbardziej na zachód wysunięta część wybrzeża Morza Czarnego z licznymi zatoczkami i malowniczymi plażami jest ulubionym celem weekendowych wycieczek istambułczyków.

AMASYA
Tę malowniczą miejscowość (365 tys. mieszkańców) warto zwiedzić przede wszystkim ze względu na bardzo dobrze zachowane osmańskie budynki z muru pruskiego. Do tego dochodzą budowle seldżuckie, meczety i mauzolea oraz stara twierdza z czasów rzymskich. Amasya była stolicą greckiego Imperium Pontyjskiego (ok. 300-70 p.n.e.). W Średniowieczu rządzili tam Mongołowie i to dzięki nim miasto rozwinęło się gospodarczo. Potem jednak centrum gospodarcze przesunęło się na zachód. Dzisiaj mieszkańcy tego regionu żyją przede wszystkim z uprawy owoców.

WARTO ZOBACZYĆ

SULTAN BEYAZIT KÜLLIYESI (KOMPLEKS MECZETÓW)
Budowla pochodzi z XV wieku. Obok meczetu znajdują się tam mauzolea, studnie i medresa, w której zgromadzono około 20 tys. książek.

SAFRANBOLU
Brukowane uliczki i domy z muru pruskiego z basenami wodnymi w salonach są atrakcją miasta (50 tys. mieszkańców). Miejscowość rozwinęła się dzięki uprawie szafranu. Dzisiaj mieszkańcy utrzymują się głównie z rzemiosła i turystyki.

OKOLICA

AMASRA
Około godziny drogi samochodem od Safranbolu stroma nadbrzeżna droga wije się w dół do miasteczka Amasra (20 tys. mieszkańców). Miejscowość położona jest na dwóch skalistych cyplach. To perła tureckiego wybrzeża Morza Czarnego.

SİNOP
Ta położona malowniczo na półwyspie miejscowość ze starym zamkiem i murami miejskimi ma najpiękniejszy nad Morzem Czarnym naturalny port. Założona została w VII wieku przed n. e. przez kolonizatorów z Miletu i już w czasach bizantyjskich była ważnym miastem portowym. Słynie jako miejsce urodzenia Diogenesa. Chociaż w mieście (225 tys. mieszkańców) i jego okolicy można bardzo przyjemnie spędzić urlop, to właściwie nie pojawiają się tutaj zagraniczni turyści, a kawiarnie i plaże zapełniają latem prawie wyłącznie miejscowi zwiedzający. Półwysep Sinop jest najbardziej na północ wysuniętym cyplem tureckiego wybrzeża Morza Czarnego i dlatego trudno tam dotrzeć. Z Istambułu można dostać się tutaj promem, który odpływa w poniedziałki. Powrót tą samą drogą odbywa się w czwartki.

WARTO ZOBACZYĆ

SINOP MÜZESI (MUZEUM MIEJSKIE)
Zgromadzono w mim interesujące eksponaty dotyczące prehistorii cywilizacji. Archeolodzy przypuszczają, że niedaleko Sinop znajdował się ląd zalany morzem w czasach biblijnego potopu.

OKOLICA

GERZE
Gerze warto zwiedzić chociażby ze względu na wspaniałe widoki z drogi prowadzącej z Sinop do tego oddalonego o 20 km miasteczka. Trasa wije się stromymi serpentynami przez las i roztacza się z niej piękny widok na Morze Czarne. Gerze położone jest podobnie jak Sinop na półwyspie, ale jest tam dużo spokojniej.

HAMSAROZ KOYU (FIORD)
Wrzynający się głęboko w ląd fiord, który dzięki swej głębokości i otaczającym go górom przypomina Norwegię. Nad zatoką znajduje się przeznaczony na pikniki teren państwowego zarządu leśnego (Orman Yeri), gdzie za niewielką opłatą można znaleźć miejsce na wypoczynek. Niedaleko od drogi prowadzącej nad fiord rozciąga się kilometrowa plaża.

TRABZON
Położony na północnym-wschodzie dawny Trapezunt jest dzisiaj największym i najbardziej nowoczesnym miastem regionu (1,2 mln mieszkańców). Do czasu zdobycia przez Osmanów w roku 1461 był stolicą późnobizantyjskiego imperiów Komnenów. Najsłynniejszym zabytkiem jest, pochodząca z XIII wieku, świątynia Hagia Sophia, dzisiaj przekształcona w muzeum. Trapezundzka Cytadela (Trabzon Kalesi) spoczywa na bizantyjskich fundamentach. W późniejszych czasach była rozbudowywana przez Osmanów. Port w Trabzon jest ważnym miejscem przeładunkowym uprawianej w okolicy herbaty, orzechów laskowych i drewna.

WARTO ZOBACZYĆ

AYASOFYA (HAGIA SOPHIA)
Wnętrze zdobione jest malowidłami ściennymi przedstawiającymi historię stworzenia.

OKOLICA

PŁASKOWYŻ AYDER
Płaskowyż Ayder jest dobrym punktem wypadowym na wędrówki w górach Kaçkar. Trasa do niego prowadzi z Rize. Niestety stan drogi po przejechaniu pierwszych 50 km znacznie się pogarsza.

BILBILAN
Hala wysokogórska ze wspaniałymi widokami w drodze z Artvin do Ardanuç (130 km od Rize). Od początku czerwca do końca września w Bilbilan czynne jest wielkie targowisko, na którym można dostać praktycznie wszystko, od bydła aż po słynne wyroby mleczarskie. Dojechać tam można tylko samochodem (2660 m). Trudna podróż w górę wąwozu z Artvin trwa dobre dwie godziny. Zimą trasa jest zaśnieżona.

İŞHAN KILISESI (KOŚCIÓŁ W İŞHAN)
W dolinach gór Kaçkar w okolicy Artvin (130 km od Rize) znajduje się kilkanaście średniowiecznych kościołów z czasów, gdy prowincja ta należała do Królestwa Gruzji (od IX do XI wieku). Najsłynniejszym jest katedra Işhan z 828 r. Gdy wraca się drogą przez Yusufeli, jest już niedaleko do samotnie położnej bazyliki Dört Kilise z X wieku.

SÜMELA MANASTIRI (KLASZTOR SUMELA)
W Górach Pontyjskich spotkać można wiele kościołów i klasztorów. Najsłynniejszym i najlepiej utrzymanym jest klasztor skalny Sumela. Znajduje się on w parku krajobrazowym Altindere, na wysokości 270 m, w odległości 50 km na południe od Trabzon. Do zbudowanego w skale budynku dotrzeć można z parkingu po ok. 40 minutach marszu. Według legendy historia klasztoru sięga IV wieku. Wtedy mnisi mieli ukryć w grocie skalnej namalowaną przez św. Łukasza ewangelistę ikonę Najświętszej Marii Panny. Ostatni greccy zakonnicy musieli opuścić klasztor w roku 1923, gdy Grecja i Turcja podpisały umowę o „wymianie ludności”. Pochodzące z XIV wieku freski w kaplicy są niestety bardzo zniszczone.

UZUNGÖL (DŁUGIE JEZIORO)
To malownicze, powstałe w rozpadlinie po trzęsieniu ziemi, wysokogórskie jezioro leży ok. 80 km od Trabzon niedaleko drogi do Bayburt.

Wycieczki

Śladami kamieni
Jak na tureckim dywanie osiedleńcy, plemiona, rody panujące i imperia przez tysiąclecia pozostawiły w Azji Mniejszej swoje ślady. Najpierw Hetyci (2000 p.Chr.) przybyli do środkowej Anatolii, potem Hellenowie zasiedlali od 700 n.e. wybrzeże zachodnie, a 500 lat później Rzymianie zajęli dużą część dzisiejszej Turcji. Wycieczka objazdowa (1800 km) to doskonały sposób, by w ciągu siedmiu dni zobaczyć najważniejsze zabytki z tamtych epok oraz wspaniałe zjawiska przyrodnicze.

Podróż zaczyna się w portowym mieście İzmir, gdzie w czasie spaceru po nadbrzeżnej promenadzie można podziwiać wspaniałe położenie antycznej Smyrny. Z miasta należy wyruszyć na północ, jadąc drogą 550 (E 87) aż do zjazdu do Bergama, antycznego Pergamonu. Hellenistyczne ruiny są tam rozrzucone po dużym terenie, a wejście na Akropol bardzo męczące. Dlatego na zwiedzanie przeznaczyć trzeba co najmniej pół dnia. Jeżeli nie chce się nocować w Bergama, pojechać należy drogą 240 dalej do miejscowości Kırkağaç, skąd zbacza się na drogę 565 w kierunku Balıkesir i dalej do Bursy. Pierwsza stolica Imperium Osmańskiego leży w żyznej dolinie, a nad nią króluje góra Uludağ (2543 m). Tutaj można zostać na noc, zwiedzić stare miasto i odprężyć się w jednej z wielu łaźni termalnych. Następnego dnia trasa prowadzi w kierunku południowym drogą 200 do Ankary. Pobyt w tej nowoczesnej stolicy warto wykorzystać na zakupy i zwiedzanie Muzeum Hetytów. Słynny na cały świat zbiór eksponatów związanych z cywilizacją anatolijską przygotowuje do następnego celu podróży: drogą E 88 na wschód dojechać można do zjazdu na Delice, stamtąd drogą 190 do Sungurlu, gdzie po chwili tablica wskaże trasę do Boğazkale. Tutaj podziwiać można świątynie i bramy słynnej hetyckiej stolicy Hattusha. Wspólnie z położonym niedaleko zespołem skalnym Yazılıkaya miejsce to tworzy swoisty skansen pierwszych rozwiniętych kultur anatolijskich. Stamtąd wyruszyć można do fascynującej krajobrazem tufowym Kapadocji. Najpierw należy jechać z Yozgat trasami 200, 785 i 260 do Kirsehir, a później drogą 765 do Nevşehir w sercu Kapadocji. Widok form skalnych i fantazyjnie wykutych w nich jaskiń, mieszkań, kaplic i klasztorów jest zachwycający. Można tam wybierać między kościołami skalnymi w Göreme, fascynującymi podziemnymi miastami Derinkuyu i Kaymaklı i doliną Peristrema ze słynnym kanionem. Ponieważ zachody słońca są tu legendarne, powinno się koniecznie spędzić tutaj noc. Z Nevşehir trasa wycieczki biegnie drogą 300 obok Aksaray do Sultanhanı. Warto zatrzymać się w Sultanhanı Kervansaray, najpiękniejszym zachowanym do dziś karawanserajem seldżuckim. Po 40 km dojeżdża się do Konya, zielonej oazy i islamskiego centrum środkowej Anatolii. Na zwiedzanie licznych budowli seldżuckich i osmańskich oraz muzeum Derwiszów poświęcić trzeba jeden dzień.

Wpisy o Turcji